Księga Gości

21-30 38.
01-03-2006
Katarzyna Rosińska

Szanowna Pani Wando!
Znalazłam Pani stronę i wróciły wspomnienia. Uczęszczałam, z mężem Krzysztofem, do Pani szkoły rodzenia od pazdziernika 2000 r. do stycznia 2001 r. Jestem tą osobą, która przez pomyłkę zjawiła się w Pani mieszkaniu, myśląc, że pod tym adresem odbywają się zajęcia. Mąż Pani był uprzejmy i odwiózł mnie pod właściwy adres. 23 lutego 2001 r. urodziłam, w szpitalu Św. Zofii, synka 4350/56 Krzysia. Poród był ciężki, Krzysiu urodził się w zamartwicy, dostał 2 pkt w skali Apgar. Przeżyliśmy z mężem wiele trudnych chwil, baliśmy się o życie naszego upragnionego synka. Na szczęście wszystko zakończyło się dobrze. Po dwóch tygodniach wyszliśmy ze szpitala. Choć minęło tyle czasu od porodu to pamiętam go jak wczoraj. Dzięki Pani nie bałam się, szłam rodzić z usmiechem, oczywiście przestałam się śmiać kiedy zaczęły się poważne bóle, ale zniosłam wszystko dzielnie. Choć było bardzo ciężko, pomimo tych przykrych chwil, wspominam to ciepło, bo wtedy przyszedł na świat mój synek, który dziś ma 5 lat jest zdrowym chłopcem i chodzi do przedszkola. Myślę, że to czego się nauczyłam w Pani szkole, świadomość tego co się działo w moim ciele, i z moim dzidziusiem w czasie porodu, ta cała wiedza, dały mi siłę by tak dzielnie to wszystko przejść. W 2003 r. szczęśliwie urodziłam córeczkę, Lenusię, 58/4010.
Nie spotkałyśmy się więcej i nie miałam okazji Pani podziękować. Dlatego teraz piszę i dziękuję Pani, Pani Wando za wszystko.
Pazdrawiam Katarzyna Rosińska

 

14-02-2005
Alina, Karol i Zosia Zienkiewicz


Serdecznie dziękujemy za możliwość uczęszczania do Twojej szkoły, Wando. Profesjonalizm, aktualna i obszerna wiedza przekazywana w przystępny sposób, często z dawką dobrego humoru, oraz szczera troska i ciepło to atuty spotkań z Tobą. Potrafisz stworzyć niezwykłą, przyjazną atmosferę dla rozmów o najbardziej intymnych sprawach, nawet w gronie zupełnie obcych osób - współuczestników zajęć. Dzięki Tobie i wiedzy, jaką nam przekazałaś, zachowaliśmy spokój i pewność siebie w trudnych chwilach w czasie porodu, a także potem w pierwszych tygodniach rodzicielstwa. Dziękujemy.
Alina i Karol Zienkiewicz z córeczką Zosią

 

29-10-2003
Ania

Jestem w 4 miesiacu ciazy i oboje z mezem chcemy przystapic do takiej szkoly. To nasze pierwsze dzieckoi pierwsze doswiadczenie- przy porodzie bedziemy obydwoje:)

 

24-10-2003
asia

dziekuje serdecznie urodzilam pieknego chlopca

 

13-07-2003
Agnieszka i Maciej Jasińscy

Szanowna Pani Wando,Serdecznie dziękujemy za cudowną szkołę rodzenia.
23,06, urodzil sie Jasio.Pozdrawiamy A M

 

04-07-2003
ilona kuzio

Jestem polozna w moguncji fajnie, ze i w polsce jest oferta szkoly rodzenia.powodzenia
ilona

 

29-03-2003
Hanka

Przydatna i dobra strona! Przydała mi się na biologię!

 

04-03-2003
Ewelina Nowiccka

Jestem 23 letnią mamą slicznej Klaudi.Mała ma juz 4-miesiące i cały czas jest na piersi jak narazie nie mam problemów.Szkoły rodzenia to bardzo dobra żecz ,ja osobiście nie korzystałam i troche załuje bo w czasie porodu nie umiałam oddychać i mała była troche niedotleniona miała bezdech i musieli podawać jej tlen.Naszczęście wszystko dobrze się skończyło. Tak więc mam nauczke i naprawde warto korzystać z takich szkół jak pani Wandy bo w ten sposób można uniknąć nieszczęścia.

 

15-02-2003
Renia Piórkowska

Wandziu serdecznie pozdrowienia z Sulechowa od Renatki.Super strona i zdjęcia.Miałam nadzieję że spotkamy się w Juracie było ciekawie.Otworzyłam swoją szkołę i jestem zadowolona z tego osiągnięcia.Do zobaczenia.

 

22-07-2002
anita goel

szanowna pani Wando ,serdecznie gratuluje strony.jestem położną i wkrótce otworzę swoją szkołę rodzenia .Serdecznie pozdrawiam Anita